strona główna mapa strony kontakt
 

Kilka słów o gminie Hańsk

Gmina Hańsk położona jest we wschodniej części województwa lubelskiego oraz południowej części powiatu włodawskiego w obrębie równiny Łęczyńsko - Włodawskiej, we wschodniej części Polesia Podlaskiego (dawniej Lubelskiego) wchodzącego w skład Polesia Zachodniego.

Równina ta jest dawną doliną rzeczną. Po ustąpieniu bowiem ostatniego zlodowacenia płynęła tędy szeroka, pradawna rzeka Praryta, która brała początek z okolic dzisiejszej miejscowości Łęczna i płynęła na wschód do rzeki Prapiny i dalej do Morza Czarnego. Południowy skraj gminy dotyka skłonu Wału Uhruskiego wchodzącego w skład Pagórów Chełmskich, natomiast północno-wschodni fragment gminy jest peryferyjną częścią Garbu Włodawskiego.

Najstarsze ślady pobytu człowieka na terenie gminy Hańsk pochodzą ze starszej epoki kamienia - w paleolicie, a penetracja osadnicza nasiliła się prawdopodobnie w młodszej epoce kamienia w neolicie. Osadnictwo (potwierdzone badaniami archeologicznymi) zaczęło powstawać we wczesnej epoce brązu np. punkt osadniczy ludności kultury łużyckiej w Wojciechowie i kultury trzcinieckiej w Dubecznie nad rzeką Krzemianką. Rozpoczęto badania tzw. Okopu Szweckiego w miejscowości Kolonia Kulczyn na peryferiach Krowiego Bagna. Od początku epoki żelaza teren ten był słabo zaludniony ze względu na fakt, że warunki fizjograficzne nie były korzystne dla rozwoju osadnictwa, które w owych czasach związane było z wielkim ryzykiem. Nieprzebyte i zdradzieckie bagna i moczary, potężne lasy nie zachęcały zbytnio potencjalnych osadników do zakładania siedzib. Lecz mimo to, przez tereny te migrowały prawdopodobnie różne plemiona.

Gmina Hańsk w skład której wchodzi 16 sołectw graniczy z gminami Sawin i Wola Uhruska należącymi do powiatu chełmskiego, ponadto z gminą Urszulin, Brus i Włodawa, wchodzącymi w skład powiatu włodawskiego. Nucąc przy zamkniętych powiekach melodię "Polesia czar" można już sobie częściowo wyobrazić jej wygląd. Masę bagien, terenów podmokłych gdzie jeszcze nie tak dawno nie stanęła ludzka stopa, bo groziło to utopieniem się. Przykładem zabagnienia bardzo dużych obszarów jest Krowie Bagno obecnie zmeliorowane oraz pozostawione w stanie naturalnym Bagno Bubnów. Początki melioracji Krowiego Bagna wystąpiły już w latach 30-ych XX w. oraz w okresie okupacji, czego przykładem jest Kanał Żydowski, Cyganski Rów, Więzienny Rów przemianowany na rzekę Krzewiankę. W okresie okupacji prace te wykonywali więźniowie obozów pracy mieszczących się w miejscowościach Osowa, Krychów, Ujazdów. Na glebach bagiennych występowały zbiorowiska łąkowe i torfowiska oraz zarośla, krzaki i lasy olsowe. Położenie jezior na naszym terenie w otoczeniu torfowisk wskazuje na to, że jeziora te są resztką zanikającego (zarastającego) rozlewiska plejstoceńskiego. Na uwagę zasługuje fakt, że nie tylko nasze tereny ale Równina Łęczynsko-Włodawska tworzy jedyną grupę w Polsce, leżącą poza zasięgiem ostatniego zlodowacenia. Na terenie naszej gminy są następujące jeziora: Laskie, Dubeczanskie (Żdżareckie) i Krychowskie. Ze względu na swoje podłoże torfowe i zabagnienie nie nadają się do kąpieli, stanowią natomiast niebywałą atrakcję dla wędkarzy. Tereny unikalne nie tylko w skali kraju ale i Europy weszły w skład Poleskiego Parku Narodowego i Sobiborskiego Parku Krajobrazowego, a mianowicie Bagno Bubnów, część Krowiego Bagna, pewne odcinki rzeki Tarasienka ze względu na występowanie żółwia błotnego i strzebli przekopowej. Część tych terenów nosi obecnie nazwę Żółwiowe Błota. Trudno dostępne tereny leśne i bagienne stanowią dobrą ostoję dla dzikiej zwierzyny. Zapuszczając się w te strony miłośnicy ciszy i piękna przyrody mogą spotkać żeremia bobrów żółwia, błotnego, czarnego bociana, cietrzewia, żurawia a czasem łosia nie mówiąc już o innej zwierzynie. Występują tu również unikalne okazy roślin, owadów i ptactwa. Na pierwszy rzut oka zdawałoby się, że teren ten jest monotonny, nie wart większej uwagi, a to błąd, bo każdy kto kocha naturę i interesuje go przyroda może znaleźć tu wiele ciekawostek.

Tak jak Włodawę nazwano miastem Trzech Kultur, tak gminę Hańsk można nazwać gminą Czterech Kultur. Występowały tu bowiem społeczeństwa pochodzenia polskiego, niemieckiego, ukraińskiego i żydowskiego. Z przykrością trzeba stwierdzić, że na dzień dzisiejszy nie pozostało w gminie zbyt wiele reliktów przeszłości, a te które są zostały w bezmyślny sposób zdewastowane, chociażby np. park w Hańsku i Kolonii Kulczyn oraz tzw.. "Szwedzki Okop" w Kolonii Kulczyn. A Hańsk to przecież dawne centrum dóbr Rodziny Hańskich z cechami osady przemysłowej, bo posiadał m.in. gorzelnię, fabrykę terpentyny, serownię. Po zabudowaniach dworskich pozostał tylko budynek-magazyn zaadaptowany na młyn i budynek prawdopodobnie serowni, a po folwarku nie ma już śladu. Dzień dzisiejszy ukazuje nam niestety już inny widok. Nie tylko osuszone ale wręcz przesuszone Krowie Bagno, zalesione nieużytki. Ludność uciekając z wymierających wsi bądź kolonii zostawiała na pastwę prawom natury swoje grunta, a las powoli je zagospodarowuje. Obecnie gdzie nie gdzie można jeszcze spotkać zdziczałe drzewa owocowe w lesie, to pozostałość po ludzkich osadach. Mimo położenia większości terenu gminy na terenach podmokłych, stwierdzić trzeba że jeszcze na początku XX w. wszystkie tereny nadające się do uprawy były zasiedlone i uprawiane. W dniu dzisiejszym możemy jeszcze spotkać się z nazwami dawnych wsi i przysiółków, a tereny te często są już pokryte lasem. Większość nazw miejscowości wskazuje na staroruską penetrację kolonizacyjną tych terenów, które zostały przystosowane pod względem fonetycznym do języka polskiego jako tłumaczenia form ruskich. Ruski charakter większości nazw wskazuje jednocześnie na udział Rusinów w kolonizowaniu tych ziem w czasie administrowania nimi przez Ruś Halicko-Włodzimierską od XI wieku do połowy XIV. Nie jest wykluczone, że osady mogły powstać również później z inicjatywy ukraińskiego elementu tubylczego, bo przecież tereny te należały do Ziemi Chełmskiej. Nazwy fizjograficzne obiektów są "zwierciadłem, w którym zostały zapisane dzieje działalności człowieka, historii terenu, jego ukształtowania stosunki społeczne, fauna, flora, świadczą o stosunkach gwarowych, o wzajemnym oddziaływaniu na siebie różnych języków". Pomimo jednak wielu zmian jakie dokonały się w ostatnich latach, czujne oko może jeszcze odnaleźć relikty przeszłości cicho przyczajone i proszące o ich odkrycie.

Wersja do druku
 
Zdjęcie losowe
Cmentarz unicko - prawosławny
Pogodynka